Hitem 23. kolejki La Liga bez wątpienia będą Derby Madrytu, czyli starcie Atletico Madryt z Realem Madryt to po Gran Derbi drugie z najważniejszych spotkań hiszpańskiej ekstraklasy. Jest to naprawdę jedno z najciekawszych spotkań zbliżającego się weekendu, bo obie drużyny zajmują miejsca na podium i obie dzieli różnica zaledwie dwóch punktów. Co ja zdecydowałem się zagrać w tym spotkaniu? zapraszam do lektury.

Typy Dnia – 9 lutego (sobota)

Sezon 2018/2019 jest jednym z najciekawszych sezonów co pokazuje ligowa tabela, aż trzy drużyny realnie mogą myśleć o mistrzostwie Hiszpanii. Wprawdzie liderująca Barcelona ma sześć punktów przewagi nad Atletico i osiem nad Realem, mimo to ostatnio prezentuje się tak niepewnie, że nie może być pewna pierwszego miejsca, bo jednak te punkty jak w meczu z Valencią traci prawda? no właśnie.

Grupa typerska na Facebooku Darmowe typy VIP od skutecznych typerów na www.facebook.com

Jeżeli chodzi o sobotnie spotkanie tych drużyn, jak widać niełatwe do typowania, ale nieco większe szanse mimo wszystko daję Atletico które zagra u siebie na Wanda Metropolitano gdzie w tym sezonie praktycznie nie traci bramek. Bardzo dobrze spisuje się w defensywie zwłaszcza przed własną publicznością gdzie są bez porażki, a odnieśli dziewięć zwycięstw i dwa remisy. Stracili tylko cztery gole, jak więc widać, u siebie są nie do przełamania.

Nie wyszedł im wprawdzie ostatni wyjazdowy mecz z Betisem z którym przegrali 0-1, ciężko to skomentować dlaczego Atletico zagrało tak słabo, nie miało pomysłu na przeciwnika jak go zaskoczyć. Niemniej nie znaczy to że w meczu z Realem jest bez szans. Podkreślam, podopieczni Diego Simeone są drużyną własnego boiska.

W La Liga wygrywali ostatnie mecze do zera, m.in. z Espanyolem 1-0, Levante 1-0 i Getafe 2-0. Rozczarowali jedynie w pucharze Króla gdzie właśnie u siebie zremisowali z Gironą 3-3, ale nie zagrali w tym meczu na 100%, bo jak wiadomo puchary rządzą się swoimi prawami, więc wynik nie powinien dziwić. W dalszym ciągu będę upierał się, że mimo dobrych ostatnio wyników Realu nie są jeszcze drużyną kompletną, ciągle szukają lepszej formy, nie da się ukryć, że bez Ronaldo to już nie ta sama drużyna.

W pierwszym półfinałowym meczu pucharu Króla Królewscy zremisowali na Camp Nou z Barceloną 1-1, jednak znów fatalnie zaprezentowali się w defensywie tracąc gola na 1-1. Jego autorem był Malcom który po prostu ośmieszył obrońców Realu tym, że ci myśląc że będzie asystował sam postanowił przymierzyć w światło bramki co się opłaciło i tym samym padła przepiękna bramka. I to nie pierwszy mecz Realu który traci głupie bramki, w innych meczach tak samo. Zwycięstwo na wyjeździe z Espanyolem 4-2, w ćwierćfinale pucharu Króla w dwumeczu z Gironą łącznie stracili cztery bramki. A w ostatniej kolejce La Liga Real wygrał u siebie z Alaves 3-0 tylko dlatego, że przeciwnik po prostu zaprezentował się bardzo słabo.

Jeżeli chodzi o bezpośrednie mecze tych drużyn, to zazwyczaj były zacięte. Ba, ostatni raz Real wygrał na wyjeździe z Atletico 3-0 w roku 2016, kiedy w składzie mieli jeszcze Ronaldo i to Portugalczyk zaliczył Hat-tricka. Tak jak wspomniałem wcześniej, bez niego to już nie ten sam Real, dlatego myślę że w sobotę Atletico przed własną publicznością tym bardziej nie przegra.

Typ: 1X