Środa zbliża się wielkimi krokami, to właśnie w ten dzień rozegrane zostanie rewanżowe spotkanie pierwszej rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Piastem Gliwice a BATE. Dla kogo Stadion Miejski w Gliwicach będzie szczęśliwy? dla mistrza Polski czy mistrza Białorusi? Jakie są moje przemyślenia na to spotkanie? zapraszam do analizy.

Typy Dnia – 17 lipca (środa)

Kwalifikacje Ligi Mistrzów: Piast bliżej drugiej rundy, ale BATE może jeszcze zaskoczyć!

Bez wątpienia dla Polskich kibiców będzie to najciekawsze spotkanie z środowych spotkań eliminacji LM na które zacierają ręce. Mecz w którym wiele się może zdarzyć, moim zdaniem niestety, w którym wszystko jest możliwe. Kursy w granicach 1.90 wyraźnie świadczą o tym, że bukmacherzy stawiają Piast w roli faworyta, chociażby z tego powodu, że swój mecz rozegra przed własną publicznością.

Grupa typerska na Facebooku Darmowe typy VIP od skutecznych typerów na www.facebook.com

I chociażby z tego powodu, że w pierwszym meczu na Białorusi mistrz Polski pozostawił po sobie dobre, wydaje się lepsze wrażenie niż BATE. No ale właśnie, czy to oznacza, że podopieczni Waldemara Fornalika do środy mogą spać spokojnie i mecz z BATE będzie dla nich spacerkiem? absolutnie że nie, nieładnie mówiąc, tylko głupi może myśleć, że gliwiczanie spokojnie wyeliminują Białorusinów.

Oczywiście fakty są takie, że po pierwszym meczu piłkarze Waldemara Fornalika są bliżej drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, bowiem remis 1-1 sprawia, że w rewanżu wystarczy im bezbramkowy remis by awansować dalej. Powiem tak, jak dla mnie są bardzo blisko i zarazem tak daleko kolejnej rundy eliminacyjnej, bo piłkarze BATE z pewnością nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Do rzeczy, jaki zakład na to spotkanie? tu widzę tylko over 1,5 po kursie 1.38 w Fortunie, wiec radzę się spieszyć, jeżeli ktoś jest zainteresowany tym zakładem. Po lepszym kursie 1.54 w LVBet można spróbować także over 2 z opcją zwrotu w przypadku dwóch bramek, ale ja zostanie przy tym pierwszym zakładzie, od lat wmawiam sobie, pierwsza myśl się liczy.

Dlaczego zdecydowałem się na ilość bramek? ponieważ niepokoi mnie jedno, mówiąc wprost psychika piłkarzy Piasta w meczu rewanżowym, jeżeli pod tym względem będą źle przygotowani, to może zakończyć się to stratą co najmniej jednego gola. Owszem, w pierwszym meczu pokazali charakter gdzie na Białorusi zremisowali 1-1 stwarzając sobie aż osiemnaście sytuacji bramkowych i oddając siedem strzałów w światło bramki, ale czy to oznacza, że w rewanżu będzie podobnie i Piast zaprezentuje się jeszcze lepiej? Może tak, może nie, tak jak wcześniej napisałem, wszystko zależy od psychiki.

Już raz z tym elementem mieli problemy. Mam tu na myśli końcówkę sezonu w ekstraklasie polskiej, a dokładnie w meczu ostatniej kolejki gdzie przed własną publicznością co prawda wygrali z Lechem Poznań 1-0, ale to „Kolejorz” jak dobrze pamiętam stwarzał sobie groźniejsze sytuacje bramkowe. Piast wygrał szczęśliwie. Czy szalony mecz z Jagiellonią z którą wygrał 2-1, ale także bardzo szczęśliwie, bo jak wiadomo pod koniec spotkania bardzo dużo się działo.

Co prawda to już przeszłość, ale najlepszy dowód na to, że w meczach decydujących piłkarzom Piasta brakuje pewności i co najważniejsze, doświadczenia. Dlatego obawiam się meczu z BATE które mimo wszystko jest drużyną bardziej doświadczoną jeżeli chodzi o europejskie puchary prawda? no właśnie. Po słabszym meczu z mistrzem Polski nie załamało się i w ostatniej kolejce przed własną publicznością pewnie pokonało Zhodino 4-1.

To że BATE rozegrało słaby mecz na swoim terenie nie znaczy, że równie słabo zaprezentuje się w Gliwicach. W meczu o Superpuchar Polski jak wiadomo Piast przegrał z Lechią Gdańsk 1-3, co powinno troszkę niepokoić, mimo że nie zagrał w najmocniejszym składzie, ale aż zaskakująco zaprezentował się bardzo słabo, bez pomysłu na grę. Jeżeli w środę gliwiczanie będą chcieli wygrać na stojąco, to będzie źle. Jeżeli dobrze będą przygotowani pod względem mentalnym, to będzie dobrze, ale właśnie o ten element się martwię, dlatego spodziewam się bramek.

Typ: powyżej 1,5 gola