
Ghana oskarża Kanadę o łamanie prawa międzynarodowego. Partey w centrum sporu
Rząd Ghany ostro skrytykował kanadyjskie władze za odmowę wjazdu Thomasowi Parteyowi na terytorium Kanady. Villarreal midfielder, który miał poprowadzić reprezentację w meczu otwarcia mistrzostw świata 2026 przeciwko Panamie, utknął w bazie drużyny w Bostonie po odmowie wizy związanej z toczącym się w Londynie procesem o gwałt.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ghany nazwało decyzję Ottawy „arbitralną i skrajnie niesprawiedliwą”. W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że oparcie odmowy wyłącznie na nieudowodnionych zarzutach budzi poważne wątpliwości co do zasad sprawiedliwości i proporcjonalności. Ghana zapowiedziała dalsze działania dyplomatyczne.
Kanadyjskie służby imigracyjne stoją jednak na stanowisku, że decyzja została podjęta zgodnie z obowiązującym prawem i dostępnymi faktami. FIFA potwierdziła, że gospodarz turnieju ma pełne prawo decydować o polityce wizowej. Sytuacja komplikuje przygotowania Black Stars – choć Partey pozostaje z kadrą w USA, nie może wystąpić w Kanadzie. W razie awansu Ghany do 1/8 finału drużyna miałaby wrócić do Toronto 2 lipca.



