
Griezmann odnajduje rytm, a Son strzela hat-tricka formy dla LAFC
Kolejny tydzień MLS przyniósł szereg interesujących wątków. Choć dyskusje o rozwoju młodzieży i przyszłości ligi trwają, sama jakość piłki nożnej w lidze stoi na wysokim poziomie. Na szczególną uwagę zasługują występy gwiazd, które niedawno dołączyły do nowych klubów.
Son Heung-min po słabym początku sezonu wrócił do wysokiej formy. W trzech meczach zdobył trzy gole, a jego wykończenie przeciwko Sporting KC było wzorowe. Koreańczyk wygląda na odprężonego i skutecznego w tercji ofensywnej LAFC. Z kolei Antoine Griezmann błyszczy w barwach Orlando. Francuz dyryguje atakiem z niezwykłą inteligencją – w meczu z Nashville zanotował najwięcej kontaktów z piłką spośród atakujących i aż siedem odbiorów. Orlando, dzięki jego kreatywności, wygląda na zespół, który może się odbudować.
Mniej udany okres przeżywają New York Red Bulls. Po dwóch porażkach z rzędu, w tym 0:2 z Charlotte, widać problemy z grą w posiadaniu piłki. Z kolei w Chicago Fire Robert Lewandowski wciąż szuka formy – po dwóch meczach bez gola i zaledwie jednym strzale celnym adaptacja Polaka nie jest łatwa. Tymczasem Philadelphia Union pod interimowym trenerem Ryanem Richterem wygrywa i stawia na młodzież – Milan Iloski strzela w piątym meczu z rzędu, a 16-letni Cavan Sullivan jest podstawowym zawodnikiem.
Inter Miami, mimo absencji Messiego, kontynuuje passę zwycięstw. Luis Suarez strzelił trzy gole w dwóch spotkaniach, a Casemiro zadebiutował w wyjściowym składzie.



