
Jesus po debiucie w Barcelonie: 'Kocham ten klub i ten styl gry'
Gabriel Jesus nie krył ogromnej dumy i radości po debiucie w barwach Barcelony. Brazylijski napastnik, który dołączył do katalońskiego klubu z Arsenalu w ostatnich godzinach letniego okna transferowego, zaliczył pierwsze minuty w meczu z Valencią na Mestalla. Hansi Flick wprowadził go na boisko w 80. minucie przy prowadzeniu 4:0.
29-letni zawodnik, który oficjalnie został piłkarzem Barcelony zaledwie tydzień wcześniej, podpisał trzyletni kontrakt za kwotę 10 milionów euro plus bonusy. Po meczu nie potrafił ukryć emocji: „Debiut w tej koszulce sprawia mi ogromną radość”. Jednocześnie Jesus przyznał, że po ciężkich kontuzjach, w tym zerwaniu więzadła krzyżowego w 2025 roku, potrzebuje więcej meczowej ostrości.
„Czuję się dobrze fizycznie, ale muszę jeszcze nabrać formy. Im więcej minut, tym lepiej” – tłumaczył. Brazylijczyk pochwalił też nowych kolegów z drużyny: „Mamy świetną drużynę pełną jakości i gramy piękną piłkę. Kocham Barcelonę i ten sposób gry”.
Z perspektywy zarządu transfer Jesusa to przemyślana inwestycja. Po odejściu Lewandowskiego i Torresa, za 10 milionów euro klub pozyskał doświadczonego napastnika, który dobrze wpisuje się w wymagający system taktyczny Hansiego Flicka. Jesus zapowiedział, że chce wykorzystać każdą szansę daną przez sztab szkoleniowy.



