
Nagelsmann nie odchodzi! 'Chcę kontynuować pracę z kadrą Niemiec'
Julian Nagelsmann jasno zadeklarował, że nie zamierza rezygnować ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Niemiec po zaskakującym odpadnięciu z mistrzostw świata 2026. Podopieczni byłego trenera Bayernu Monachium przegrali w 1/32 finału z Paragwajem po rzutach karnych w Bostonie, nie potrafiąc sforsować „ultra-defensywnego” rywala.
Niemiecki szkoleniowiec przyznał, że porażka była „bardzo bolesna”, jednak podkreślił swoją determinację. „Nie jestem kimś, kto ucieka. Jeśli DFB chce, żebym kontynuował, zostanę” – powiedział Nagelsmann, cytowany przez brytyjskie media. Dodał, że zdaje sobie sprawę z krytyki, jaka spadnie na niego po przedwczesnym zakończeniu turnieju, ale nie zamierza unikać odpowiedzialności.
Selekcjoner ujawnił, że odbył już wstępne rozmowy z władzami niemieckiej federacji. Były one – jak podkreślił – pełne wsparcia, a nie decyzji personalnych. „Nie podpisują przedłużenia kontraktu dwie minuty po porażce” – zauważył. Nagelsmann liczy jednak na dalszą współpracę, mimo że wie, iż część kibiców w Niemczech będzie domagać się jego odejścia.
Decyzja o przyszłości 37-latka należy teraz do DFB. Reprezentacja Niemiec, mimo ambicji, nie zdołała w tym turnieju przekonać do siebie fanów i poniosła jedną z najbardziej dotkliwych porażek w ostatnich latach.



