
Newcastle celuje w Hojbjerga – kolejny weteran dla młodej szatni
Decyzja Chelsea o sprowadzeniu 36-letniego Jordana Hendersona latem wzbudziła sporo pytań, jednak logika była jasna. Przed jego przybyciem na Stamford Bridge najstarszym zawodnikiem w młodym składzie The Blues był 28-letni bramkarz Robert Sanchez. Wiele osób wskazywało na brak doświadczenia i autorytetu w szatni londyńczyków.
Podobna sytuacja pojawiła się teraz w Newcastle United. Po odejściu kluczowych liderów szatni nowy trener Matthias Jaissle musi szybko uzupełnić kadrę o zawodników z doświadczeniem. Według doniesień z Francji „Sroki” intensyfikują zainteresowanie 31-letnim Pierre’em-Emile’em Hojbjergiem z Olympique Marsylia.
Transfer Duńczyka, podobnie jak wcześniej Hendersona do Chelsea, może zaskakiwać, bo Newcastle latem stawiało głównie na młodzież – sprowadzono m.in. 18-letniego Seana Steura i 20-letniego Aladji Bamba. Hojbjerg ma jednak wnieść do zespołu coś innego: przywództwo i profesjonalizm.
W ostatnim czasie Newcastle straciło serce drużyny. Bruno Guimaraes odszedł do Arsenalu za 75 milionów funtów, Kieran Trippier opuścił klub na początku lata, a Sandro Tonali trafił do Tottenhamu. W efekcie w szatni brakuje naturalnych liderów.
Hojbjerg, z 254 występami w Premier League, uchodzi za wzór profesjonalisty i kapitana reprezentacji Danii. Nie zastąpi Guimaraesa czy Tonaliego pod względem jakości gry, ale może pełnić rolę mentora i stabilizatora, podobnie jak Granit Xhaka w Sunderlandze. Wiele wskazuje na to, że Duńczyk mógłby nawet od razu przejąć opaskę kapitana, choć faworytem do tej roli pozostaje Dan Burn.



