
Pasalić rozstrzygnął mecz, a potem zachwycał się Modriciem
Chorwacja rozpoczęła rywalizację w Lidze Narodów od zwycięstwa 2:1 nad Czechami w Pradze. Bohaterem spotkania został Marco Pasalić, który zdobył decydującą bramkę po przerwie. Wygrana była także udanym powrotem Slavena Bilicia na ławkę trenerską — jego pierwsza kadencja zakończyła się 14 lat temu. Wcześniej wynik otworzył Luka Modrić, popisując się znakomitym uderzeniem.
Po meczu Pasalić nie krył radości z trafienia kapitana. Podkreślił, że Modrić wciąż imponuje formą fizyczną i umiejętnościami, a jego obecność na boisku pozostaje kluczowa dla reprezentacji Chorwacji.
— Pierwszy gol Luki Modricia był znakomity! Bardzo się z niego cieszę. Udowadnia, że wiek to tylko liczba. Na boisku robi różnicę i jest prawdziwą legendą — powiedział pomocnik.
Mateo Kovačić zwrócił uwagę, że drużyna szybko przystosowała się do wymagań taktycznych Bilicia. Podziękował również poprzedniemu selekcjonerowi, Zlatkowi Daliciowi, zaznaczając, że powrót nowego trenera od razu tchnął w zespół energię i poczucie jedności.
Czeski szkoleniowiec Santi Denia był rozczarowany porażką w debiucie i zaapelował do drużyny o szybką reakcję. We wtorek Czesi podejmą w Pradze Anglię. Chorwaci tego samego dnia zagrają w Sewilli z mistrzami świata, Hiszpanią. Pasalić będzie chciał podtrzymać strzelecką formę, a jego zespół spróbuje umocnić się na czele grupy Ligi Narodów.



