Problem Liverpoolu w środku pola jest oczywisty – nowi skrzydłowi go nie rozwiążą
Zdjęcie: cdn.mos.cms.futurecdn.net
Źródło: fourfourtwo.com

Problem Liverpoolu w środku pola jest oczywisty – nowi skrzydłowi go nie rozwiążą

Mecz na St James’ Park potwierdził to, co obserwatorzy Liverpoolu wiedzieli od dawna. Drużyna ma poważne problemy w linii pomocy, jest zbyt otwarta na kontratakach, a pełni obrońcy, zwłaszcza Jeremie Frimpong, budzą poważne obawy. Alexander Isak nie prezentuje się jak zawodnik na miarę The Reds.

Głównym problemem pozostaje jednak środek pola – zarówno ustawienie, jak i dobór zawodników. Od trzech lat mówi się o potrzebie defensywnego pomocnika, a zmiana formacji na „2-1” przez Arne Slota tylko pogłębiła ten deficyt. Ryan Gravenberch stracił rolę proaktywnego „szóstki”, a Florian Wirtz, mimo wysokiej ceny 116 milionów funtów, nie odnajduje się na pozycji numer 10.

Jego najlepsze występy pochodziły z lewej strony ataku. Daniel Sturridge słusznie zauważył, że wszyscy pomocnicy Liverpoolu to z natury zawodnicy ofensywni, pozbawieni defensywnego instynktu Fabinho czy Rodriego. Nowego trenera, Iraolę, czeka trudne zadanie adaptacji zespołu.

Bez odpowiedniego „szóstki” kontrolującego grę, problemy w defensywie będą się powtarzać, a sprowadzenie nowych skrzydłowych nie rozwiąże fundamentalnych braków w środku pola.

Sprawdź dzisiejsze typy

Nasze AI przygotowało analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy