
Real Madryt kusi Van Dijka. Heskey ostrzega Liverpool
Liverpool może stracić Virgila van Dijka bez odstępnego. Kapitan „The Reds” wchodzi w ostatni rok dwuletniego przedłużenia umowy, które podpisał w kwietniu 2025 roku. Po wygranej 1:0 z Bournemouth 20 września Holender przyznał, że klub nie rozpoczął jeszcze rozmów o nowym kontrakcie. Choć 35-latek ma zachowywać spokój, brak postępów w negocjacjach podsyca spekulacje o jego możliwym odejściu do La Liga.
Emile Heskey, były napastnik Liverpoolu, który rozegrał w klubie ponad 200 spotkań, uważa, że zainteresowanie Realu Madryt może skłonić obrońcę do zmiany decyzji. „Są kluby, których oferta potrafi zawrócić w głowie niezależnie od tego, czy zawodnik ma ważny kontrakt. Real Madryt jest jednym z nich” – ocenił. Heskey zaznaczył jednak, że odejście kolejnej gwiazdy za darmo byłoby złym sygnałem dla klubu i jego kibiców. Podkreślił też, że Van Dijk, mimo wieku, wciąż ma dużą wartość.
Według doniesień Real widzi w Holendrze sposób na wzmocnienie defensywy bez płacenia wysokiej kwoty transferowej. Madrytczycy mają chcieć powtórzyć scenariusz z Ibrahimą Konaté, który przeszedł z Liverpoolu do Hiszpanii jako wolny zawodnik. Barcelona miała natomiast ostudzić zainteresowanie 36-letnim obrońcą, obawiając się, że zablokuje rozwój młodych piłkarzy z La Masii.
Heskey wskazał również Dominika Szoboszlaia jako naturalnego kandydata do przejęcia opaski kapitańskiej. Zaapelował, by Liverpool pilnie zabezpieczył przyszłość Węgra, którego określił jako lidera i zawodnika mogącego pomagać w przyciąganiu kolejnych piłkarzy.



