
Rogers broni Palmera. „Musi zadbać o swoje ciało”
Morgan Rogers stanął w obronie Cole’a Palmera po tym, jak selekcjoner reprezentacji Anglii Thomas Tuchel wyraził rozczarowanie jego nieobecnością na zgrupowaniu. Pomocnik Chelsea zrezygnował z przyjazdu i wybrał rehabilitację na Karaibach, tłumacząc decyzję potrzebą odpowiedniego zarządzania obciążeniami po sezonie naznaczonym kontuzjami. Tuchel uważa, że Palmer traci kolejne okazje, by zintegrować się z drużyną pod jego wodzą. Wśród nieobecnych są również Declan Rice i Marcus Rashford, którzy zgłosili drobne problemy z formą fizyczną.
Rogers, przyjaciel Palmera z czasów młodzieżowych reprezentacji Anglii, przyznał, że żałuje jego absencji, ale podkreślił, że zdrowie zawodnika powinno być najważniejsze. Zwrócił uwagę na intensywność poprzedniego sezonu i potrzebę uniknięcia długotrwałych konsekwencji przeciążenia. Jednocześnie zażartował, że przerwa od wspólnego spędzania czasu „24 godziny na dobę” jest całkiem przyjemna, choć dodał, że uwielbia grać z Palmerem i przebywać w jego towarzystwie.
Obaj mają być ważnymi postaciami Chelsea. W tym sezonie wspólnie zdobyli siedem bramek i zanotowali sześć asyst, a klub działa pod wodzą Xabiego Alonso. Rogers liczy, że odpoczynek pozwoli Palmerowi wrócić do pełni sił i pomóc zarówno Chelsea, jak i Anglii w dalszej części sezonu.
Pod nieobecność kolegi Rogers może odegrać większą rolę w starciu z mistrzami świata, Hiszpanią. Wspomniał też o wnioskach po bolesnym odpadnięciu Anglii z mistrzostw świata po meczu z Argentyną: doświadczenie tamtej porażki ma pomóc drużynie lepiej radzić sobie pod presją.



