
Tuchel zaskoczony słowami Haalanda: „Zawsze myślałem, że kocha presję”
Thomas Tuchel przyznał, że był zaskoczony wypowiedziami Erlinga Haalanda przed ćwierćfinałowym meczem mistrzostw świata Anglia – Norwegia. Norweski napastnik w przedmeczowej rozmowie z NRK minimalizował szanse swojej drużyny i próbował przerzucić całą presję na barki Anglików.
„Prawdopodobieństwo, że wygramy, jest bardzo niskie. Myślę, że wszyscy powinni zrzucić presję na Anglię” – powiedział Haaland, mimo że Norwegia sensacyjnie wyeliminowała Brazylię w 1/8 finału. Tuchel nie krył zdziwienia taktyką psychologiczną gwiazdy Manchesteru City.
„Jestem zaskoczony, bo zawsze myślałem, że Erling kocha presję i w niej rozkwita. Nie poświęcam ani minuty na zastanawianie się, kto jest faworytem. Wiemy, że wewnętrznie Norwegowie szykują się do zwycięstwa” – stwierdził selekcjoner Anglii.
Haaland ma już na koncie siedem bramek w czterech meczach mundialu i w razie trafienia przeciwko Anglii mógłby zrównać się z rekordami Jamesa Rodrígueza i Gerda Müllera. Mecz w Miami zadecyduje, który zespół awansuje do półfinału i zmierzy się ze zwycięzcą pary Argentyna – Szwajcaria.



