
Zidane nie wytrzymał! Szalona radość po golu Olise w końcówce
Zinedine Zidane nie krył emocji po zwycięstwie Francji nad Belgią. Trzy punkty reprezentacji zapewnił Michael Olise, który w 88. minucie popisał się indywidualną akcją i zdobył decydującą bramkę. Selekcjoner Les Bleus z przejęciem śledził rajd skrzydłowego, ruszając wzdłuż linii bocznej i naśladując jego ruchy ze swojej strefy technicznej.
Po golu legenda francuskiej piłki kopnęła z dużą siłą piłkę leżącą przy ławce. Niewiele brakowało, by w ferworze radości sam sobie zrobił krzywdę. Zidane później przyznał, że jego reakcja była spontaniczna i zaskoczyła nawet jego samego.
– Sam nie wiem, co właściwie zrobiłem! Na pewno towarzyszyłem Michaelowi w tej akcji, bo widziałem, że zaczyna dryblować. Zrobił coś wyjątkowego. Potem zobaczyłem piłkę i musiałem ją kopnąć – wyszło trochę śmiesznie, ale nieważne – wyjaśnił były trener Realu Madryt.
Wygrana stawia Francję w korzystnej sytuacji przed piątkowym, prestiżowym starciem z Włochami. Zespół Zidane’a ma sześć punktów i prowadzi w grupie Ligi Narodów, zbliżając się do awansu do dalszej fazy rozgrywek. Belgia, prowadzona przez Marka van Bommela, poniosła pierwszą porażkę w tej edycji i traci do Francji oraz Włoch w walce o czołowe lokaty.



