
Bellingham traci 40 mln euro! Katastrofa wartości gwiazd Realu Madryt
Era dominacji Realu Madryt wydaje się odległą przeszłością. Dwa sezony bez poważnych trofeów przynoszą dotkliwe konsekwencje finansowe – wartość całego zespołu spadła aż o 176 mln euro według Transfermarkt. Najbardziej ucierpieli Jude Bellingham i Vinicius Junior, kluczowi gracze ataku Los Blancos.
Florentino Pérez sprowadził Kyliana Mbappé do już gwiazdkowego składu, co miało uczynić Real niepowstrzymanym. Tymczasem w gablocie świecą pustki – tylko Superpuchar UEFA i Puchar Międzystrefowy. Eliminacja w ćwierćfinale Ligi Mistrzów przez Bayern Monachium i strata dziewięciu punktów do Barcelony w La Lidze pogłębiły kryzys.
Angielski pomocnik Bellingham, który zachwycał na starcie w Hiszpanii, stracił 40 mln euro – z 180 mln do 140 mln. Brazylijczyk Vinicius Junior zanotował spadek z 180 mln do 150 mln euro po serii niekonsekwentnych występów. Krytycy zarzucają mu brak decydującego wpływu w kluczowych momentach, co podkopało reputację "wielkiego rozczarowania" Realu.
Tylko ośmiu graczy zyskało na wartości: głównie wychowankowie jak Asencio i Gonzalo oraz sensacja Arda Güler, którego wycena wzrosła z 30 mln do 90 mln euro. Średnia linia też ucierpiała – Camavinga z 100 mln do 50 mln, Tchouaméni z 100 mln do 75 mln. W obronie Militao spadł z 60 mln do 25 mln, Rodrygo stracił 60 mln (do 50 mln). Jedyny senior bez zmian to Federico Valverde (120 mln euro). Weterani jak Courtois, Rüdiger i Carvajal tracą przez wiek i kończące się kontrakty.
Zbliżający się finisz sezonu nie wróży poprawy. Eksperci ostrzegają: kolejne aktualizacje Transfermarkt mogą być jeszcze bardziej drastyczne. Bez powrotu do wygrywania prestiż finansowy królewskiego klubu wisi na włosku.



