
Chelsea straciło, Everton zyskało. Tyrique George faworytem do nagrody PFA?
Everton wszedł w nowy sezon Premier League w trudnej sytuacji, ale na boisku prezentuje się solidnie. Drużyna jest niepokonana w trzech pierwszych kolejkach i ma na koncie pięć punktów. Sytuacja poza boiskiem jest jednak daleka od idealnej – kibice protestowali przeciwko planowanej sprzedaży Harrisona Armstronga, a na koniec okna transferowego klub pozbył się napastników wartych łącznie 100 milionów funtów, nie sprowadzając nikogo w zamian.
W tym kontekście dużym wzmocnieniem może okazać się 20-letni Tyrique George, który trafił do Evertonu z akademii Chelsea. Lewoskrzydłowy szybko zaadaptował się w nowym zespole i już w meczu z Manchesterem United zdobył swoją pierwszą bramkę w Premier League, wyrównując w 96. minucie. Jednak to nie gole, a jego umiejętności dryblingu i prowadzenia piłki wyróżniają go na tle ligi.
Według danych Gradient Sports George jest obecnie najlepszym „ball-carrierem” w Premier League – w trzech meczach ukończył siedem z dziewięciu dryblingów. Jego styl przypomina Jacka Grealisha z czasów Aston Villi. Przy ograniczonym składzie Evertonu (tylko 18 seniorów) młody Anglik będzie miał sporo szans na grę i może stać się kluczowym zawodnikiem Davida Moyesa. Jeśli doda do tego skuteczność, realna staje się walka o tytuł Młodego Piłkarza Roku PFA.



