
Diomande – prawa i lewa w jednym: śmiertelna broń Mourinho w Realu
Real Madryt znalazł brakujący element w ataku – 19-letniego Iworyjczyka Yana Diomande. Były zawodnik Leganés, który rok temu trafił do RB Leipzig za 20 milionów euro, ma wiele cech wspólnych z Viniciusem Juniorem, ale różni się od niego stylem gry. Madryt jest bliski pozyskania młodego skrzydłowego – Leipzig ma otrzymać między 115 a 120 milionów euro.
Po dwóch sezonach bez trofeum „Królewscy” przebudowują kadrę. José Mourinho objął stanowisko trenera, a do zespołu dołączyli już Marc Cucurella, Denzel Dumfries, Ibrahima Konaté i Bernardo Silva. Diomande ma być piątym wzmocnieniem.
„Marca” podkreśla, że Diomande nie jest typem skrzydłowego opanowanego i łączącego linie jak Vinicius. Jego największą bronią jest pionowa gra, błyskawiczne przyspieszenie (34,7 km/h na mistrzostwach świata) oraz drybling – w Bundeslidze zanotował aż 118 udanych dryblingów, prawie dwa razy więcej niż drugi w tej klasyfikacji Michael Olise.
Największą zaletą Iworyjczyka jest wszechstronność. Choć prawonożny, komfortowo czuje się na obu skrzydłach. Statystyki wskazują, że na prawej stronie kreuje więcej okazji i wykonuje więcej dośrodkowań, natomiast na lewej staje się bardziej bezpośredni i kreatywny, lepiej wykorzystując przestrzeń za plecami obrońców.
Defensywnie Diomande również wyróżnia się energią – w Bundeslidze był liderem wśród napastników w odzyskach piłki. Mourinho liczy, że jego szybkość i drybling na kontrach przypomną czasy Cristiano Ronaldo i Ángela Di Maríi.



