
Everton w kryzysie! Ndiaye ucieka do Arabii, a obrona na skraju załamania
Everton stoi przed poważnymi problemami przed startem nowego sezonu Premier League. Według doniesień transferowych, kluczowy napastnik Iliman Ndiaye jest blisko przenosin do saudyjskiego Al-Hilal. Senegalczyk, który był jednym z najskuteczniejszych zawodników The Toffees, ma wkrótce sfinalizować lukratywny kontrakt, co znacząco osłabi ofensywne możliwości klubu.
Jeszcze bardziej niepokojąca jest sytuacja w defensywie. W składzie Evertonu pozostało zaledwie trzech doświadczonych stoperów. James Tarkowski i Michael Keane, obaj po 33. roku życia, stanowią trzon obrony – to para, która grała razem jeszcze w Burnley dekadę temu. W sezonie 2016/17 obaj tworzyli duet stoperów pod wodzą Seana Dyche’a. Dzisiejsze poleganie na tych samych zawodnikach pokazuje wyraźny brak rozwoju kadry.
Dodatkowym źródłem niepewności jest przyszłość trenera Davida Moyesa, który jest łączony ze stanowiskiem selekcjonera Szkocji po odejściu Steve’a Clarke’a. Jeśli Szkocki Związek Piłki Nożnej złoży formalną ofertę, Everton może zostać zmuszony do szukania nowego menedżera w najmniej odpowiednim momencie.
W ostatnich tygodniach klub pozyskał Merlina Rohla, Tyrique’a George’a oraz Haydena Hackneya, jednak praca nad wzmocnieniem kadry trwa. Everton rozpocznie sezon Premier League 22 sierpnia meczem u siebie z Crystal Palace.



