
Dwaj cele transferowe Chelsea na celowniku rywali z Premier League!
W gorącym kotle letniego okna transferowego Premier League Chelsea ma powody do niepokoju. Dwóch kluczowych graczy z listy życzeń The Blues jest coraz mocniej łączonych z ich bezpośrednimi rywalami w angielskiej elicie, co komplikuje plany Enzo Mareski w budowie konkurencyjnego składu.
Londyńczycy, po rekordowych wydatkach przekraczających miliard funtów w ostatnich latach, nadal szukają wzmocnień, by wrócić do czołówki. Pod wodzą włoskiego trenera, który w debiutanckim sezonie chce walczyć o tytuł, priorytetem są nowe twarze w ataku i obronie. Jednak konkurencja w lidze jest zacięta – giganci jak Manchester United, Arsenal czy Tottenham nie próżnują i polują na tych samych talentów.
Według ostatnich doniesień brytyjskich mediów, takich jak 'The Telegraph' i 'Daily Mail', dwaj nieujawnieni jeszcze oficjalnie cele Chelsea otrzymują oferty od klubów z Premier League. To klasyczny scenariusz wojny transferowej, gdzie angielskie zespoły blokują się nawzajem, podbijając ceny i komplikując negocjacje. Chelsea, z ograniczonym budżetem po karach FFP, musi działać szybko, by nie stracić okazji.
Przypomnijmy kontekst: w poprzednich oknach Blues stracili m.in. przed nosem konkurentów graczy pokroju Michaela Olise'a (dziś w Bayernie Monachium). Teraz stawka jest wyższa – stawką jest walka o podium w Premier League i sukcesy w Lidze Mistrzów. Czy Maresca zdoła przechytrzyć rywali? Kibice Chelsea wstrzymują oddech, czekając na pierwsze bomby transferowe.



