
Dwóch byłych bossów Premier League na czele wyścigu o tron w Realu Madryt!
Real Madryt, król europejskiej piłki nożnej, szykuje się na potencjalną rewolucję na ławce trenerskiej. Według doniesień brytyjskich mediów, takich jak Daily Express, dwaj byli menedżerowie Premier League prowadzą wyścig o stanowisko pierwszego trenera 'Królewskich' latem tego roku. To szokująca informacja w kontekście stabilnej pozycji Carlo Ancelottiego, który przedłużył kontrakt do 2026 roku po triumfie w Lidze Mistrzów i La Liga w minionym sezonie.
Kim mogą być ci tajemniczy faworyci? Plotki wskazują na doświadczonych szkoleniowców z angielskiej elity, którzy udowodnili swoją wartość w jednym z najbardziej wymagających środowisk piłkarskich. Premier League słynie z intensywnej rywalizacji, co czyni jej byłych bossów atrakcyjnymi dla gigantów jak Real. W przeszłości 'Los Blancos' już korzystali z zagranicznych taktyk – przypomnijmy Julena Lopetegiego z Sevilli czy nawet krótką przygodę Ralfa Ranga Nicka.
Sytuacja w Madrycie jest napięta: mimo 15. Pucharu Europy w historii klubu, kibice domagają się świeżości po 36-letnim Włochu. Florentino Pérez, prezydent Realu, zawsze szukał gwiazd – od Zidane'a po Tuchela czy Pochettino w spekulacjach. Ci dwaj ex-PL bossowie, z sukcesami w walce o tytuły i pucharami na Wyspach, pasują do wizji dominacji w Lidze Mistrzów i El Clásico.
Wyścig nabiera tempa, a lato 2024 może przynieść niespodziankę. Real, z gwiazdorską ekipą Mbappé, Viníciusa i Bellinghama, potrzebuje wizjonera, który utrzyma hegemonię. Czy Anglia dostarczy kolejnego króla Bernabéu? Piłka nożna uwielbia takie zwroty akcji.



