
Haaland w Arsenalu? Były obrońca City nie krył zaskoczenia
Pogłoski o możliwym zainteresowaniu Arsenalu Erlingiem Haalandem zaskoczyły Michaela Balla. Były obrońca Manchesteru City przyznał, że dopiero podczas rozmowy z GOAL usłyszał o takim scenariuszu. „Haaland w Arsenalu? To byłby nagłówek!” – skomentował.
Spekulacje transferowe pojawiły się w cieniu trwającej sprawy dotyczącej 114 zarzutów naruszenia przepisów finansowych przez City. Klubowi grożą potencjalnie poważne konsekwencje, od odjęcia punktów po wysokie kary finansowe i zakaz transferów. Ostateczne rozstrzygnięcie wciąż nie zapadło, a Manchester City odpiera zarzuty i składa odwołania.
Gdyby sankcje zagroziły klubowi utratą miejsca w Premier League, możliwe byłoby odejście czołowych zawodników. Wśród nich mógłby znaleźć się Haaland, który rozgrywa piąty sezon w barwach City. Napastnik ma kontrakt obowiązujący do 2034 roku, a jego ojciec, Alf Inge, nie komentuje planów dotyczących przyszłości syna. Na razie nie ma potwierdzenia, by Arsenal prowadził rozmowy w sprawie transferu.
Ball skrytykował sposób, w jaki Premier League prowadzi sprawę, i zwrócił uwagę na różnice w traktowaniu klubów. Podkreślił też, że piłkarze City nadal walczą o zwycięstwa mimo niepewności. Jego zdaniem Arsenal ma mocną defensywę, podczas gdy City wciąż traci bramki. Haaland zdobył dotąd 121 goli w Premier League, a dalszy rozwój sprawy Manchesteru City może przynieść kolejne niespodziewane zwroty.



