
Lehmann szokuje: 'Leżałam w łóżku cały dzień i nie wychodziłam z domu przez hejt'
Alisha Lehmann, gwiazda Leicester City i jedna z najbardziej śledzonych piłkarek na świecie, wyznała, jak fala nienawiści w internecie zrujnowała jej codzienne życie. Szwajcarska reprezentantka na podcaście 'Daly Brightness' prowadzonym przez kapitan Chelsea Millie Bright i jej byłą koleżankę z Aston Villi Rachel Daly ujawniła, że w trudnych chwilach nie opuszczała domu, spędzając całe dni w łóżku.
27-letnia pomocniczka, która na Instagramie ma blisko 16 milionów obserwujących, nie planowała kariery influencerki. "Nie robiłam tego, bo chciałam być sławna. To nigdy nie był mój sen. Po prostu naśladowałam innych piłkarzy. Ale gdy followersi rosli, pojawił się hejt, a ja byłam naprawdę smutna. Nie wychodziłam z domu, spałam cały dzień" – wspominała Lehmann. Wczesna sława, szczególnie w wieku 20-22 lat, przyniosła falę krytyki za zdjęcia spoza boiska. Ludzie zarzucali jej, że nie jest 'prawdziwą' piłkarką.
Dziś sytuacja się odwróciła. "Teraz ludzie są o wiele milsi. Wszyscy gracze, mężczyźni i kobiety, korzystają z Instagrama tak samo jak ja. Pytają nawet, jak budować firmę i rozwijać konto" – dodała. Lehmann niedawno wróciła do Women's Super League, dołączając do Leicester, które walczy o utrzymanie. Foxes mają dwa punkty przewagi nad Liverpoolem (7 pkt z 14 meczów) i jeden nad West Ham. Mistrzyni Serie A z Juventusem (poprzedni sezon) po nieudanej przygodzie w Como (tylko 281 minut w 6 meczach) w Leicester już niemal wyrównała ten czas.
Jej doświadczenie ma pomóc w ucieczce spod kreski spadkowej, gdzie sobotnie mecze rywali mogą namieszać w tabeli.



