
Lyon kwitnie po horrorze! Uniknęli administracyjnego spadku i ruszają z kopyta
Na początku sezonu wokół Olympique Lyon panował ponury nastrój. Klub, który przez lata był synonimem sukcesów we Francji – siedmiokrotny mistrz Ligue 1 i stały bywalec Ligi Mistrzów – znalazł się na krawędzi przepaści. Poważne błędy w zarządzaniu finansami doprowadziły do groźby administracyjnego spadku do Ligue 2. Francuski organ kontrolny DNCG początkowo obniżył Lyonom kategorię licencyjną, co oznaczało realne ryzyko degradacji bez szansy na walkę sportową.
Sytuacja była dramatyczna. Lyon zmagał się z ogromnymi długami przekraczającymi 500 milionów euro, naruszeniami zasad fair play finansowego (FFP) i serią słabych wyników na boisku. W poprzednim sezonie pod wodzą Pierre'a Sage'a i później Bruno Genesio zespół ledwo uniknął bezpośredniego spadku, kończąc na 6. miejscu po fazie zasadniczej, ale play-offy przyniosły rozczarowanie. Fani i eksperci wróżyli najgorsze – Ligue 2 wydawała się nieunikniona.
Ku uldze kibiców apelacja przed Trybunałem Administracyjnym w Nancy przyniosła sukces. 3 lipca 2024 roku Lyon utrzymał licencję na grę w Ligue 1, choć z ostrzeżeniem i obowiązkiem przedstawienia planu sanacji finansów. To dało klubowi oddech. Nowy właściciel, John Textor, obiecał inwestycje, w tym transfery gwiazd jak Georges Mikautadze czy nowy trener Paulo Fonseca.
Dziś Lyon thriving – kwitnie. Na starcie sezonu 2024/25 podopieczni Fonseki notują solidne wyniki, grają ofensywnie i odzyskują blask. Uniknięcie katastrofy stało się punktem zwrotnym. Czy to początek nowej ery dla Les Gones? Czas pokaże, ale Lyon znów budzi respekt w Ligue 1.



