
Manchester City bez nowych gwiazd na szlagier z Galatasaray! Regulamin UEFA blokuje transferowe perełki
W piątej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Manchester City zmierzy się na wyjeździe z Galatasaray Stambuł. Mecz, zaplanowany na 29 listopada, może być kluczowy dla losów grupy G, w której City prowadzi z 9 punktami, wyprzedzając RB Lipsk (7 pkt), Galatasaray (4 pkt) i Young Boys (3 pkt). Turecki potentat zaskakuje formą, wygrywając z Lipskiem i remisując z City w pierwszym starciu (3:3 na Etihad Stadium), co czyni rewanż w Stambule prawdziwym hitem.
Pep Guardiola stoi przed dylematem: jego najnowsze letnie nabytki – Josko Gvardiol z RB Lipsk, Mateo Kovacic z Chelsea czy Jeremy Doku z Stade Rennais – będą mogli wystąpić, ale klub nie może liczyć na ewentualnych nowych graczy sprowadzonych po zamknięciu okna transferowego. Regulamin UEFA jest bezwzględny. Lista A, obejmująca maksymalnie 25 zawodników (w tym co najmniej 8 wychowanków klubu), musiała być złożona najpóźniej 4 września 2023 roku, tuż przed startem fazy grupowej.
Nowi piłkarze podpisani po tym terminie nie kwalifikują się do gry w meczach grupowych – nawet ci zimowi transfery mogą być dodani dopiero przed 1/8 finału. Lista B, dostępna dla graczy poniżej 21 lat formowanych w akademii przez co najmniej dwa sezony w okresie między 15. a 21. rokiem życia, nie obejmuje zagranicznych nowicjuszy. Dla City oznacza to, że potencjalne wzmocnienia z stycznia (np. spekulowany Claudio Echeverri z River Plate) poczekają na debiut w LM.
Guardiola polega więc na sprawdzonej rotacji z Haalandem, Fodenem i De Bruyne'em w rolach głównych. Galatasaray, z Mauro Icardim w formie (5 goli w LM), liczy na wsparcie fanatycznych kibiców. City faworytem, ale bez nowych twarzy walka zapowiada się zacięta. Prognoza? 2:1 dla Anglików i awans z pierwszego miejsca.



