
Obrońca USMNT ryzykuje Mundial 2026! Stawia karierę na szali dla giganta La Liga
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych mężczyzn w piłce nożnej (USMNT) stoi przed historyczną szansą współgospodarowania Mundialu 2026 wraz z Kanadą i Meksykiem. W tym kontekście kluczowi gracze muszą walczyć o regularne minuty na boisku, by zagwarantować sobie miejsce w kadrze trenera Gregg Berhaltera. Jednym z nich jest Chris Richards, 24-letni stoper Crystal Palace, który właśnie stawia wszystko na jedną kartę.
Według doniesień brytyjskich i hiszpańskich mediów, Richards jest bliski 'dołączenia' do jednego z gigantów La Liga – Atletico Madryt. Transfer w formie wypożyczenia z opcją wykupu miałby miejsce już w styczniowym oknie. Palace, walczące o utrzymanie w Premier League, nie gwarantuje mu regularnych występów, co frustruje obrońcę kluczowego dla defensywy USMNT. W kadrze Richards rozegrał już ponad 20 meczów, w tym na niedawnych Złotych Pucharach CONCACAF i w eliminacjach do MŚ.
Przejście do Atletico to ryzykowny krok. Pod wodzą Diego Simeone rywalizacja w obronie jest brutalna – Felipe, Gimenez czy Witsel blokują dostęp do składu. Brak minut mógłby kosztować Richardsa powołanie na domowy Mundial, gdzie USA marzą o awansie z grupy. Agent gracza potwierdza negocjacje: 'Chris chce grać na najwyższym poziomie, nawet jeśli to oznacza wyzwanie w La Liga'. Palace żąda 5 mln euro za wypożyczenie.
Czy ten gambit się opłaci? Dla USMNT, budujących złotą generację z Pulisiciem, Reyną i McKenną, każdy taki ruch to nerwowość przed 2026 rokiem. Richards musi błyszczeć od razu, by nie stracić szansy na życie.



