
Premier League na nowo oceniona: Arsenal nie do pokonania, United w natarciu!
Minęły trzy i pół miesiąca od ostatniego rankingu wszystkich 20 drużyn Premier League, a świat się zmienił. W październiku Oliver Glasner z Crystal Palace był menedżerem miesiąca, Ruben Amorim prowadził Manchester United do triumfów, a Enzo Maresca błyszczał z Chelsea. Dziś obaj pierwsi zostali zwolnieni, Glasner ogłosił odejście, a menedżerem miesiąca jest Unai Emery z Aston Villi, którą wcześniej ocenialiśmy na 13. miejscu.
Nasi eksperci – Ryan O'Hanlon i Bill Connelly – przeanalizowali dane, punkty i różnicę bramek. Arsenal to absolutny numer jeden: lider w oczekiwanej różnicy goli (xGD), zwłaszcza w stałych fragmentach gry (rzuty wolne, rogi, rzuty rożne). Mimo słabej formy napastników – Viktor Gyökeres ma tylko 4 gole bez karnych w 18 meczach, Kai Havertz i Gabriel Jesus łącznie dwa – ich obrona i midfield są perfekcyjne, dając 6-punktową przewagę nad drugim miejscem.
Manchester United wspiął się z 11. na 8. lokatę. Pod tymczasowym trenerem Michaelem Carrickiem pokonali City i Arsenal, tracąc tylko dwa razy od września. Są najlepsi w kontratakach: pierwsi w golach z odzyskanych piłek i strzałach z pierwszej piłki. Opta daje im 49% szans na top 5 i Ligę Mistrzów.
Aston Villa i Brentford poprawiły formę: Villa zebrała 37 punktów w ostatnich 17 kolejkach (jak Arsenal), choć z fortuną w xG. Brentford strzela w otwartym futbolu, mając 42% szans na Europę. Crystal Palace z top 4 spadło w przepaść: zero wygranych w 9 meczach, Glasner odchodzi, sprzedali kapitana Marca Guéhiego do City bez zastępstwa.
Pełny ranking pokazuje, jak set-pieces i taktyka kontr zmieniają kolejność. Arsenal może być jeszcze lepszy, United grają z funem – tytułowa walka trwa!



