
Sensacja w Afrykańskim futbolu kobiecym: RPA nie jest gospodarzem WAFCON! Minister dementuje decyzje wiceminister
W zaskakującym zwrocie akcji minister sportu, sztuki i kultury RPA, Gayton McKenzie, zdementował doniesienia o tym, że jego kraj przejmie organizację tegorocznego Pucharu Narodów Afryki Kobiet (WAFCON). Wiceszefowa resortu, Peace Mabe, ogłosiła niedawno, że RPA zastąpi Maroko jako gospodarz turnieju, jednak McKenzie określił to ogłoszenie jako przedwczesne i niepotwierdzone.
Przypomnijmy kontekst: Maroko, pierwotnie wybrane na gospodarza WAFCON 2024, zrezygnowało z organizacji z powodu napiętego kalendarza i priorytetów związanych z kwalifikacjami olimpijskimi. Turniej, który ma się odbyć w lipcu, jest kluczowym wydarzeniem dla afrykańskiego futbolu kobiecego, gromadzącym najlepsze reprezentacje kontynentu i służącym jako eliminacje do MŚ 2027. Wiceszefowa Mabe entuzjastycznie ogłosiła gotowość RPA do przejęcia roli gospodarza, podkreślając nowoczesną infrastrukturę i doświadczenie z poprzednich dużych imprez, jak Puchar Narodów Afryki mężczyzn w 2013 roku.
McKenzie, w oświadczeniu skierowanym do mediów, zaznaczył jednak, że żadne oficjalne decyzje nie zapadły. "Ogłoszenie było zbyt pochopne. Negocjacje z CAF (Konfederacją Piłki Nożnej Afryki) trwają, a RPA nie jest jeszcze potwierdzonym gospodarzem" – stwierdził minister. Ta sytuacja rodzi pytania o stabilność organizacyjną WAFCON, który już wcześniej borykał się z problemami logistycznymi. CAF na razie milczy, ale fani i zawodniczki czekają na ostateczne rozstrzygnięcie.
Dla RPA, potentata afrykańskiego futbolu, to okazja do promocji kobiecej piłki nożnej, zwłaszcza po sukcesach Banyana w ostatnich edycjach. Czy McKenzie ostatecznie zatwierdzi kandydaturę? Czas pokaże, ale na pewno wstrząśnie to przygotowaniami do turnieju.



