
Barcelona rozbiła Alavés 6:1 i wróciła na szczyt La Ligi
Barcelona odpowiedziała na porażki z Paris Saint-Germain i Realem Madryt w najlepszy możliwy sposób. Zespół Hansiego Flicka rozgromił Alavés 6:1, a losy spotkania rozstrzygnął jeszcze przed przerwą. Po 11 kolejkach katalończycy ponownie prowadzą w La Lidze.
Wynik już w ósmej minucie otworzył Raphinha, który wykorzystał podanie Fermína Lópeza. W 23. minucie role się odwróciły: Fermín trafił do siatki po zagraniu Lamine’a Yamala. Tuż przed przerwą pomocnik Barcelony ponownie obsłużył Raphinhę, a w doliczonym czasie gry pierwszej połowy João Cancelo asystował przy golu Yamala na 4:0.
Po zmianie stron hiszpański skrzydłowy skompletował dublet. W 64. minucie pokonał bramkarza po podaniu Gabriela Jesusa. W 81. minucie Gordon podwyższył na 6:0 po asyście Rodriego. Trzy minuty później Díaz zdobył honorową bramkę dla Alavés.
Barcelona ma dwa punkty przewagi nad Atlético Madryt i sześć nad Realem. W 11 ligowych meczach strzeliła już 46 goli.



