
Barcelona traci egipską perełkę! Transfer utalentowanego napastnika w rozsypce – doniesienia
Ambicje transferowe FC Barcelony poniosły kolejną porażkę. Według doniesień katalońskiej prasy, klub z Camp Nou ostatecznie zrezygnował z pozyskania obiecującego egipskiego napastnika, który miał stać się odpowiedzią na problemy w linii ataku. Transakcja, budząca spore emocje wśród kibiców Blaugrany, spełzła na niczym z powodów finansowych i organizacyjnych.
Barcelona od dawna szuka wzmocnień w ofensywie, zwłaszcza po słabym sezonie strzeleckim w wykonaniu Roberta Lewandowskiego i spółki. Egipski talent, określany jako 'ekscytujący striker', przykuł uwagę skautów Dumy Katalonii dzięki widowiskowym występom w lidze egipskiej i reprezentacji faraonów. Plotki wskazywały na gracza z czołowego klubu Al Ahly lub Zamalek, takiego jak dynamiczny Zizo czy Emam Ashour, którzy błyszczą szybkością i instynktem strzeleckim.
Negocjacje trwały od kilku tygodni, ale napotkały na mur. Kataloński gigant zmaga się z ograniczeniami fair play finansowego La Ligi, co uniemożliwiło wyłożenie żądanej kwoty odstępnego – szacowanej na kilkadziesiąt milionów euro. Do tego dochodzą wysokie wymagania płacowe zawodnika i opór jego macierzystego klubu, niechętnego sprzedaży gwiazdy w kluczowym momencie sezonu. Źródła zbliżone do klubu potwierdzają, że Duma Katalonii rozważała nawet opcję wypożyczenia z opcją wykupu, ale Egipcjanie pozostali nieugięci.
To już kolejna taka sytuacja dla Xaviego, który desperacko potrzebuje nowych sił w ataku przed walką o La Ligę i Ligę Mistrzów. Barcelona musi teraz szukać alternatyw na rynku, być może w tańszych opcjach z Ameryki Południowej lub rynków drugoligowych. Kibice z niecierpliwością czekają na ruchy zarządu, bo czas nagli.



