
Bounou czarodziejem karnych! Maroko w finale AFCON po thrillerze z Nigerią
Maroko sensacyjnie awansowało do finału Pucharu Narodów Afryki (AFCON 2025), pokonując Nigerię 4-2 w rzutach karnych po bezbramkowym remisie 0-0 w półfinale rozgrywanym na własnym stadionie. Bohaterem wieczoru został bramkarz Yassine Bounou, który obronił dwa kluczowe karne – Samuela Chukwueze i Bruno Onyemaechiego – umożliwiając Youssefowi En-Nesyriemu strzelenie decydującego gola z jedenastki. W wielkim finale Atlasowi Lions zmierzą się w niedzielę z Senegalem.
Mecz od początku był wyrównany i pełen napięcia. Pierwszą groźną akcję w 14. minucie przeprowadził Ademola Lookman, ale Bounou pewnie sparował jego strzał. Maroko przejęło inicjatywę, lecz Stanley Nwabali nie dał się pokonać, broniąc m.in. uderzenie Ismaela Saibariego tuż przed przerwą. Po zmianie stron Nigeryjczyk znów błysnął, stopując Abde Ezzalzouliego w 52. minucie. W dogrywce blisko gola był Nayef Aguerd, którego główka z rzutu rożnego Achrafa Hakimiego trafiła w słupek, a w końcówce Neil El Aynaoui huknął volley'em, ale bez efektu.
W karnych obie ekipy zaczęły perfekcyjnie, lecz Hamza Igamane dał się złapać Nwabaliemu. Chukwueze nie wykorzystał szansy, a Bounou odczytał jego zamiary. Po trafieniach trzech kolejnych strzelców Onyemaechi został zatrzymany w nietypowy sposób – Bounou wyszedł daleko w lewo, co ustawiło En-Nesyriego do finału.
Data Debrief: Maroko przełamało klątwę karnych (wcześniej 0/2 na AFCON – porażki z Algierią 3-4 w 1988 i Beninem 1-4 w 2019). To drugi z rzędu turniej, w którym gospodarz dociera do finału (Wybrzeże Kości Słoniowej 2023). Pokazano mało jakości: Maroko xG 0,8 z 16 strzałów (5 celnych), Nigeria rekordowo niski xG 0,05 z zaledwie 2 prób – najgorszy wynik od 2010 r.



