
Raphinha szokuje: Bez Flicka odszedłbym z Barcelony!
Brazylijski skrzydłowy FC Barcelony, Raphinha, zdradził w szczerym wywiadzie, że rozważał odejście z klubu, gdyby nie przyjście Hansiego Flicka na stanowisko trenera. Niemiec objął stery La Blaugrany w maju 2024 roku, zastępując Xaviego po rozczarowujących wynikach z reprezentacją Niemiec na Euro 2024.
Od debiutu Flicka forma Raphinhi eksplodowała. W La Liga tylko Kylian Mbappé (56 udziałów przy golach) i Robert Lewandowski (39) przebijają Brazylijczyka (37 – 25 bramek i 12 asyst). Kluczowy wkład wniósł też w triumf w Supercopa de España w Arabii Saudyjskiej, gdzie strzelił cztery gole i zaliczył asystę, zapewniając Barcie pierwsze trofeum w sezonie.
Pod wodzą Xaviego Raphinha zmagał się z kryzysem formy i presją. „Miałem mnóstwo wątpliwości – przyznał. – Mam paskudny nawyk ostrej samokrytyki, co pod presją skłoniło mnie do myśli o odejściu. Gdyby nie Hansi Flick, opuściłbym Barçę. On wszystko zmienił. Powiedział, że będę ważny. A zawodnikowi potrzeba właśnie pewności siebie”.
Forma Raphinhi napędza Barcelonę, która pod Flickiem gra ofensywnie i skutecznie. W najbliższym meczu Copa del Rey, w czwartek przeciwko Racingowi Santander, Brazylijczyk będzie chciał kontynuować passę. Katalończycy wygrali ostatnie cztery wyjazdowe spotkania w pucharze, średnio strzelając po trzy gole i zachowując czyste konto – to najlepszy taki run w historii klubu w tych rozgrywkach.



