
Cherki bez taryfy ulgowej dla siebie: 'Grałem jak gówno' mimo dubletu w City
Rayan Cherki nie krył rozczarowania swoją grą w pierwszej połowie, mimo że dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w sobotnim zwycięstwie Manchesteru City 4:1 nad Crystal Palace. Francuski pomocnik wraz z Erlingiem Haalandem poprowadził ekipę Pepa Guardioli do dominacji po przerwie na Selhurst Park, jednak po meczu szczerze ocenił swoje występy.
City, dzięki bramkom Cherkiego i dubletowi Haalanda oraz dwóm asystom Phila Fodena, utrzymało idealny start w nowym sezonie Premier League. Sam Cherki ma już na koncie dwa gole i dwie asysty po dwóch kolejkach. Były zawodnik Lyonu podkreślił jednak, że przed przerwą jego gra pozostawiała wiele do życzenia. „W pierwszej połowie nie znajdowaliśmy przestrzeni, grałem fatalnie. Muszę pokazać, że chcę grać i strzelać. Następnym razem będę więcej podawał” – powiedział Cherki w rozmowie ze Sky Sports.
21-latek stał się dopiero trzecim piłkarzem w historii Premier League, który w dwóch pierwszych meczach sezonu zanotował multi-gole i multi-asysty, dorównując w ten sposób Thierry’emu Henry’emu i Didierowi Drogbie. Cherki zaznaczył też, że zespół chce budować nową erę pod wodzą Enzo Mareski po odejściu Guardioli. City przed przerwą reprezentacyjną czeka intensywny okres w lidze i Lidze Mistrzów.



