
CR7 na celowniku Saudi Pro League: Publiczne ostrzeżenie za strajk!
Cristiano Ronaldo, ikona światowego futbolu, otrzymał publiczne ostrzeżenie od Saudi Pro League po eskalacji osobistych pretensji, które doprowadziły do jego strajku. 41-letni Portugalczyk, niezadowolony z dystrybucji funduszy transferowych przez Publiczny Fundusz Inwestycyjny (PIF), odmówił gry w ostatnim meczu Al-Nassr przeciwko Al-Riyadh, czyniąc się niedostępnym. W obliczu gorących plotek transferowych liga przypomniała mu o zasadach panujących w saudyjskim futbolu.
Ronaldo protestuje przeciwko faworyzowaniu rywali – Al-Hilal wydało w zimowym oknie po 26 milionów funtów (35 mln dolarów) na Kadera Meite i Saimona Bouabre, sprowadziło Pablo Mariego z Fiorentiny oraz pozyskało za darmo Karima Benzemę, byłego gwiazdora Realu Madryt. Po derbach CR7 wrócił do treningów, ale według Sky Sports strajk może powtórzyć się w piątkowym szlagierze z Al-Ittihad.
Szefowie ligi podkreślili niezależność klubów. W oświadczeniu rzecznika czytamy: „Saudi Pro League opiera się na prostej zasadzie: każdy klub działa samodzielnie pod tymi samymi zasadami. Kluby mają własne zarządy, kadry zarządzające i liderów piłkarskich. Decyzje o transferach, wydatkach i strategii należą do nich, w ramach finansowych, zapewniających zrównoważony rozwój i równowagę konkurencyjną”.
Ronaldo, który w 2023 roku po rozwiązaniu kontraktu z Manchesterem United podniósł prestiż saudyjskiej ligi, zarabia blisko 500 tys. funtów dziennie do końca sezonu 2026/27. Kontrakt zawiera klauzulę wykupu za 50 mln euro. Rozważa powrót do Sportingu, oferty z Turcji czy MLS – do Interu Miami Lionela Messiego, gdzie Beckham pociąga za sznurki. Portugalczyk zamierza grać do MŚ 2026 jako kapitan, ale wie, że nie może bojkotować meczów w nieskończoność, by pomóc Al-Nassr w zdobyciu trofeów.
.png?auto=webp&format=pjpg&width=3840&quality=60)


