
Matt Grimes: „Nie będę wrzeszczał na chłopaków. Tamte czasy minęły”
Matt Grimes rozpoczyna nowy sezon jako jeden z liderów Coventry City. Doświadczenie 30-latka odegrało kluczową rolę w zeszłorocznej kampanii awansowej. Pomocnik dołączył do Sky Blues w styczniu 2025 roku, kończąc dziesięcioletni pobyt w Swansea City. Teraz, przygotowując się do walki o utrzymanie w Premier League, Grimes opowiedział o ewolucji swojego stylu przywództwa.
Grimes podkreśla, że w dzisiejszej piłce autentyzm jest ważniejszy niż głośne tyrady. „Jeśli mamy słaby mecz i w przerwie zacznę krzyczeć, chłopaki nie potraktują mnie poważnie, bo wiedzą, jaki jestem naprawdę” – mówi w rozmowie z FourFourTwo. Według niego minęły czasy, gdy lider musiał być najgłośniejszy w szatni.
Z ponad 500 meczami w karierze Grimes stawia na konsekwencję i własny przykład. Taki spokojny styl ma być szczególnie cenny w sezonie, w którym Coventry, po 24 latach przerwy, wraca do Premier League. Drużyna Franka Lamparda w poprzednich rozgrywkach Championship dominowała na starcie, przeżyła kryzys w środku sezonu, a potem wygrała osiem z dziewięciu meczów i zapewniła sobie awans z 11 punktami przewagi. Grimes przyznaje, że sukces jeszcze w pełni do niego nie dotarł.



