
Mourinho studzi entuzjazm po popisie Diomande. Wskazał na Viniciusa
Yan Diomande był jednym z bohaterów zwycięstwa Realu Madryt 4:1 nad Sevillą. Nastolatek najpierw asystował przy otwierającym wynik trafieniu Ardy Gülera, a później przypieczętował wygraną efektownym golem. Po dynamicznym rajdzie skrzydłem uderzył prawą nogą i trafił do siatki, pokazując szybkość oraz duży potencjał w grze z kontry.
José Mourinho po spotkaniu podkreślił jednak, że młody zawodnik wciąż ma wiele do poprawy. Zwrócił uwagę na presję, jaka wiąże się z głośnym transferem Diomande na Santiago Bernabéu. — Ma przed sobą dużo pracy i spore pole do rozwoju. Jest młody, naiwny i wciąż nieukształtowany — ocenił szkoleniowiec. Jak dodał, w Realu wymagania są wyjątkowo wysokie, a piłkarz odczuwa ciężar kwoty, którą za niego zapłacono.
Mourinho wskazał również na konieczność poprawy skuteczności i podejmowania decyzji w polu karnym. Diomande często dociera w niebezpieczne rejony, ale w decydujących momentach powinien zachować więcej spokoju, lepiej dogrywać i częściej podnosić głowę, by dostrzec partnerów.
Trener zapewnił, że wierzy w postępy skrzydłowego. Jako przykład przywołał Viniciusa Juniora, który po przyjściu do Madrytu potrzebował dwóch lub trzech lat, by wejść na najwyższy poziom. Diomande będzie chciał wykorzystać dobrą passę w kolejnych meczach krajowych i europejskich.



