
Newcastle nie traci wiary w Jaissle. Trener dostanie czas
Matthias Jaissle nie musi obawiać się rychłego zwolnienia z Newcastle United. Mimo słabego początku sezonu władze klubu zamierzają dać 38-letniemu szkoleniowcowi czas na wdrożenie swojej filozofii i poprawę wyników. Jak informują media, kierownictwo pozostaje przekonane, że długofalowy projekt Niemca przyniesie efekty.
„Sroki” zajmują 11. miejsce w Premier League, mając osiem punktów po siedmiu kolejkach. W ostatnich spotkaniach przegrały 0:1 z Aston Villą oraz 1:4 na wyjeździe z beniaminkiem Coventry. Słabsza forma wywołała niezadowolenie części kibiców, a jedna z wpływowych klubowych fanzinów wezwała nawet do zwolnienia trenera.
Zarząd spodziewał się jednak trudnego okresu przejściowego po letnich odejściach Sandro Tonalego, Anthony’ego Gordona i Bruno Guimaraesa. Utrata ważnych zawodników ze środka pola oraz jednego z głównych zagrożeń w ataku miała, zdaniem władz, nieuchronnie odbić się na wynikach. Problemy nie są więc postrzegane jako dowód na wadliwość taktyki Jaissle’a.
Klub wysoko ocenia intensywne treningi, pressing i uporządkowaną grę w budowaniu akcji. Pozytywne nastawienie ma panować także w szatni: piłkarze cenią jasne wskazówki trenera i wierzą, że forma wzrośnie, gdy zespół zgra się z nowymi rozwiązaniami.
Newcastle czeka teraz wyjazdowy mecz z Crystal Palace, a w przyszłym tygodniu spotkanie z Evertonem w Pucharze Ligi.



