
Po 325 dniach przerwy De Ligt wraca do gry. Holender znów w podstawowym składzie United
Matthijs de Ligt zakończył długą walkę z problemami zdrowotnymi. Holenderski obrońca Manchesteru United wrócił do wyjściowej jedenastki na mecz Ligi Mistrzów z Como, rozgrywany w ramach trzeciej kolejki fazy ligowej sezonu 2026/2027. Od jego poprzedniego występu minęło 325 dni.
De Ligt ostatni raz zagrał 30 listopada 2025 roku, gdy United pokonało Crystal Palace 2:1. Bramki Joshuy Zirkzee i Masona Mounta sprawiły, że gol Jeana-Philippe’a Matety nie wystarczył rywalom do zdobycia punktów.
Obrońca najpierw próbował leczenia zachowawczego, a następnie przeszedł operację pleców. 15 maja, niedługo po zabiegu, opublikował w mediach społecznościowych wiadomość, w której opisał swoją sytuację. „Po sześciu miesiącach leczenia i ciężkiej pracy, by wrócić do formy, operacja była jedynym wyjściem. Jestem rozczarowany, że przez ostatnie pół roku nie mogłem pomóc drużynie i oczywiście nie zagram na mistrzostwach świata. Zrobię jednak wszystko, by wrócić na boisko przed kibicami i znów poczuć się lepiej” – napisał.
Od tamtej pory De Ligt pracował nad powrotem do dyspozycji trenera Michaela Carricka. Mecz z Como jest jego powrotem do podstawowego składu po długiej przerwie.



