
Raphinha jak Cristiano Ronaldo! Barcelona najsilniejszą drużyną Europy?
Pięć meczów, pięć zwycięstw i w czterech z nich aż pięć goli – tak wygląda start sezonu Barcelony pod wodzą Hansiego Flicka. Najnowszym potwierdzeniem formy był debiut w fazie ligowej Ligi Mistrzów, gdzie Blaugrana rozbiła Feyenoord 5:1. Katalończycy są obecnie jednymi z głównych faworytów do zdobycia trofeum, a wielu ekspertów stawia ich nawet na pierwszym miejscu. Celem zespołu na ten sezon nie jest jednak La Liga, lecz finał na madryckim Metropolitano.
Silny rynek transferowy znacząco wzmocnił skład. Odejścia Ferrana Torresa, Rashforda i Lewandowskiego (który trafił do Chicago w MLS) nie wywołały niepokoju. W ataku pojawili się Gordon, Adeyemi oraz Gabriel Jesus, który dwie minuty po wejściu na boisko zdobył bramkę. Kluczowym wzmocnieniem okazał się jednak Rodri – mistrz świata i laureat Złotej Piłki 2024, który wnosi do zespołu porządek, tempo i równowagę defensywną.
Największą gwiazdą obecnej formy jest Raphinha. Brazylijczyk strzelił już osiem goli w pięciu meczach, poprawiając historyczny rekord Kocsisa z sezonu 1958/59. W Lidze Mistrzów ma na koncie 21 trafień i zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji strzelców Barcelony, za Messim, Suarezem, Rivaldo i Lewandowskim. Były trener Raphinhy z Vitórii Guimaraes porównał jego ewolucję do Cristiano Ronaldo, podkreślając instynkt bramkarski i zrozumienie gry. Według trenera Feyenoordu van Bronckhorsta Barcelona jest obecnie najlepszą drużyną świata.



