
Saliba i De Fougerolles błyszczą! Kanada w 1/16 finału MŚ
Reprezentacja Kanady po raz pierwszy w historii awansowała do fazy pucharowej mistrzostw świata. Po zwycięstwie z Katarem, remisie z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce ze Szwajcarią, podopieczni Jessego Marscha zajęli drugie miejsce w grupie B i w 1/32 finału zmierzą się z RPA w Los Angeles.
W turnieju wyróżnili się przede wszystkim młodzi zawodnicy. Nathan Saliba, który zastąpił kontuzjowanego Ismaëla Koné, zachwycił precyzyjnym wolnym oraz asystą przy golu przeciwko Szwajcarom. 22-latek umocnił się na pozycji podstawowego pomocnika obok Stephena Eustáquio. Świetnie spisał się również Luc De Fougerolles – mimo zaledwie 31 meczów ligowych, zdobył już 17 występów w kadrze. Obrońca FCV Dender imponował spokojem w grze i skutecznością w defensywie.
Mniej powodów do zadowolenia ma Tajon Buchanan. Skrzydłowy Villarrealu od 13 meczów nie trafił do siatki i od dłuższego czasu nie prezentuje formy z ubiegłorocznego Złotego Pucharu. Pytania padają również pod adresem selekcjonera Marscha, który przyznał, że Alphonso Davies był wykorzystywany jako „przynęta”.
Kanada, mimo pożegnania z rodzimą publicznością, ma realną szansę na historyczny awans do 1/8 finału. W przypadku zwycięstwa z RPA losowanie może wskazać Holandię lub Maroko.



