
Svilar: „Juventus? Nie podpisuję kontraktu do 2030, by potem się z niego wycofać. De Rossi zmienił moje życie”
Bramkarz AS Roma Mile Svilar udzielił obszernego wywiadu przed starciem z Interem Mediolan. W rozmowie z „Corriere della Sera” Serb opowiedział o psychologicznych wyzwaniach swojej roli oraz o relacjach z trenerem Daniele De Rossim. „Mój największy wróg to myśli. Najtrudniejsze jest to, gdy nic nie robię, a wszyscy sądzą, że nic nie robię. Myślę – i to jest trudniejsze niż interwencje” – przyznał Svilar. Dodał, że przed każdym meczem spotyka się z trenerem mentalnym, by radzić sobie z negatywnymi scenariuszami, które przychodzą mu do głowy podczas dominacji Romy na połowie rywala.
Svilar podkreślił, że pojedynek z Interem to wielkie wyzwanie, ale nie chce mówić o walce o tytuł. „W Rzymie po dwóch, trzech dobrych meczach wszyscy tracą głowę, a po porażce robi się dramat. Musimy zachować równowagę” – zaznaczył. Odniósł się też do spekulacji o trójce liderów Serie A (Inter, Roma, Como): „W stylu gry i sposobie zdobywania punktów może to być trafna ocena, ale jesteśmy dopiero we wrześniu”.
Bramkarz pochwalił De Rossiego za dawanie mu swobody w decyzjach na boisku. Zapytany o ofertę Juventusu w wysokości 40 milionów euro, Svilar stanowczo zaprzeczył jakimkolwiek negocjacjom: „Nie rozmawiałem z nikim na ten temat. Nie jestem człowiekiem, który podpisuje kontrakt do 2030 roku, a potem się z niego wycofuje”. Na koniec dodał: „De Rossi zmienił moje życie. Bez niego może dziś nie byłoby mnie w Romie”.



