
Trzy lekcje z debiutu Arbeloi na ławce Realu Madryt – co pokazał były gwiazdor?
Álvaro Arbeloa, legendarny obrońca Realu Madryt i Liverpoolu, zaliczył udany debiut w roli pierwszego trenera seniorskiej drużyny 'Królewskich'. Tymczasowo przejmując stery po kontrowersyjnym rozstaniu z Carlo Ancelottim, Hiszpan poprowadził Real w towarzyskim meczu przeciwko mocnemu rywalowi, kończąc go przekonującym zwycięstwem 3:1. Ten pojedynek, rozegrany na Santiago Bernabéu, przyciągnął uwagę kibiców spragnionych zmian w zespole, który w ostatnich tygodniach borykał się z kryzysem formy.
Pierwsza lekcja: dyscyplina defensywna to podstawa. Arbeloa, znany z żelaznej obrony w swojej karierze, wdrożył pragmatyczny blok obronny, który ograniczył rywali do zaledwie jednego gola. Młodzi defensorzy, jak Raúl Asencio, błyszeli w duecie z weteranami, potwierdzając, że doświadczenie Arbeloi w taktyce 'dosłownie' działa.
Druga obserwacja: rotacja i zaufanie do młodzieży. Trener dał szansę perspektywom z Castilli, takim jak Nico Paz i Manuel Ángel, którzy strzelili po golu. To sygnał, że Arbeloa stawia na regenerację squadu po erze Galacticos, integrując pokolenie Z z gwiazdami jak Vinícius Júnior.
Trzecia sprawa: mentalność zwycięzców wróciła. Real dominował posiadanie (62%), ale kluczowe były szybkie kontry – hołd dla stylu Zidane'a, pod którym Arbeloa grał. Kibice skandowali jego imię, a sam trener skromnie podkreślił: 'To dopiero początek, zespół ma ogromny potencjał'.
Debiut Arbeloi to obiecujący znak dla Realu w trudnym sezonie La Liga i Ligi Mistrzów. Czy Hiszpan zostanie na stałe? Czas pokaże, ale te trzy wnioski dają nadzieję na odrodzenie.



