
Arbeloa szokuje na starcie! Siedmiu gwiazd poza składem na pierwszy mecz z Realem Madryt
Álvaro Arbeloa, legendarny były obrońca Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii, zaskoczył wszystkich w swoim debiucie trenerskim przeciwko pierwszej drużynie 'Królewskich'. Jako nowy szkoleniowiec Realu Madryt Castilla, drugiej ekipy madrytskiego giganta, Hiszpan pominął aż siedmiu kluczowych graczy na pierwszy sparing z zespołem Carlo Ancelottiego.
Arbeloa, który jako zawodnik zdobył z Realem m.in. Ligę Mistrzów w 2014 roku i mistrzostwo świata z Hiszpanią w 2010, objął stery nad Castillą latem tego roku. Jego decyzja o pozostawieniu poza składem siedmiu gwiazd – w tym kilku obiecujących talentów z akademii La Fábrica – wywołała falę spekulacji. Wśród nieobecnych znaleźli się m.in. młodziutki napastnik o międzynarodowym potencjale oraz doświadczeni rezerwowi, którzy regularnie asystowali pierwszej drużynie.
Mecz, rozegrany w ramach wewnętrznych przygotowań do sezonu, służył jako test kondycji i taktyki. Arbeloa postawił na rotację, dając szansę mniej eksponowanym zawodnikom, co ma na celu budowanie głębi składu i unikanie kontuzji w intensywnym grafiku. 'To nie jest czas na eksperymenty z gwiazdami, lecz na stworzenie solidnej podstawy' – skomentował po spotkaniu były gracz Liverpoolu.
Decyzja 41-letniego trenera wpisuje się w filozofię Realu Madryt, gdzie druga drużyna ma być kuźnią talentów dla pierwszego zespołu. Castilla, grająca w Primera Federación, historycznie dostarczała gwiazd jak Raúl, Casillas czy Morata. Czy pominięcie liderów okaże się strzałem w dziesiątkę? Sezon pokaże, ale debiut Arbeloi już zapada w pamięć jako odważny ruch taktyczny. Real Madryt kontynuuje tradycję wewnętrznej rywalizacji, a kibice z niecierpliwością czekają na kolejne starcia.



