
Próbujemy wszystkiego! Arteta zapowiada taktyczną rewolucję przed szlagierem z Chelsea
Mikel Arteta, menedżer Arsenalu, zasugerował na konferencji prasowej przed kluczowym londyńskim derby z Chelsea, że jego zespół wprowadzi awaryjne zmiany taktyczne. 'We are trying' – stwierdził krótko, unikając szczegółów, co tylko podsyciło spekulacje kibiców i ekspertów.
Arsenal, lider Premier League, zmierzy się w niedzielę z nieobliczalnym Chelsea na Stamford Bridge. Kanonierzy tracą zaledwie dwa punkty do Manchesteru City i nie mogą pozwolić sobie na potknięcie w walce o mistrzostwo. Ostatnie mecze Arsenalu ujawniły problemy w defensywie – strata goli z rzutów rożnych i słaba pressing w środku pola stały się piętą achillesową zespołu Artety. Hiszpański trener, znany z elastyczności taktycznej, może wrócić do formacji 3-4-3 lub wzmocnić skrzydła, desygnując na boki Thomasa Parteya i Bukayo Sakę w nowych rolach.
Chelsea pod wodzą Mauricio Pochettino prezentuje mieszany obraz: znakomite ataki z udziałem Palmera i Jacksona kontrastują z niestabilnością w obronie. Dla Arsenalu to szansa na przełamanie złej passy w bezpośrednich starciach – ostatnie trzy mecze z The Blues zakończyły się remisami lub porażkami londyńczyków z północy.
Arteta, który w przeszłości wielokrotnie zaskakiwał rywali rotacjami, podkreślił determinację: 'Robimy wszystko, co w naszej mocy'. Kibice Arsenalu czekają na potwierdzenie tych słów na boisku. Mecz może zdecydować o losach tytułu – zwycięstwo da Kanonierom przewagę psychologiczną w końcówce sezonu.



