
Chelsea rozbija Palace 3-1! Glasner w coraz większym kryzysie
Crystal Palace przeżywa kolejny koszmar – tym razem goście z Chelsea rozgromili Orły 3-1 na Selhurst Park w ramach Premier League. Podopieczni Olivera Glasnera, którzy nie wygrali od 11 spotkań, grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Adama Whartona, a jedyne pocieszenie dał im późny gol Chrisa Richardsa.
Mecz lepiej zaczęli Blues. Jean-Philippe Mateta zmarnował idealną okazję sam na sam z Robertem Sanchezem, a po nieudanych próbach Enza Fernandeza i Moisesa Caicedo do siatki trafił w 34. minucie Estevao, wykorzystując fatalny błąd Jaydee Canvota w przyjęciu piłki i pokonując Deana Hendersona. Pięć minut po przerwie Brazylijczyk popisał się asystą – precyzyjnym lobem obsłużył Joao Pedro, który minął Whartona i huknął w spojenie poprzeczki i słupka.
Punktów dopełnił Fernandez, pewnie egzekwując rzut karny podyktowany po wideoweryfikacji za rękę Canvota. Palace straciło Whartona (druga żółta za faul na Caicedo), a Richards trafił głową z bliska tuż po genialnej paradzie Sancheza na strzał Jeffersona Lermy – lecz to jedynie kosmetyka przy 1-3.
Dane statystyczne podkreślają blask Chelsea: 18-letni Estevao (18 lat i 276 dni) jako najmłodszy gracz od stycznia 2023 r. (po Evanie Fergusonie) zdobył gola i asystę w Premier League; najszybszy taki wyczyn Chelsea od 1993 r. Joao Pedro, jego rodak, ma już 12 goli i 16 udziałów w golach we wszystkich rozgrywkach od debiutu w lipcu 2025 r. Dla Palace to historyczna hańba – po raz pierwszy stracili karnego, czerwoną kartkę i trzy gole w jednym meczu Premier League. Wharton ujrzał pierwszy czerwony w 125. seniorskim występie.



