
Havertz uciszył Anfield. Arsenal wrócił na szczyt
Arsenal odniósł cenne zwycięstwo na Anfield, pokonując Liverpool 1:0. O losach spotkania przesądził Kai Havertz, którego trafienie nie tylko zapewniło londyńczykom trzy punkty, ale też przerwało ich długą serię bez wygranej na stadionie „The Reds”. Dzięki temu zwycięstwu Arsenal wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli i umocnił swoją pozycję w walce o najwyższe cele.
Wygrana w Liverpoolu ma szczególne znaczenie ze względu na trudności, jakie Arsenal przez lata napotykał na Anfield. Tym razem zespół wywiózł stamtąd komplet punktów, a Havertz został bohaterem wieczoru. Jego gol przyniósł rozstrzygnięcie w jednym z najważniejszych ligowych starć i pozwolił drużynie objąć prowadzenie w tabeli.
Niemiecki napastnik zapisał się przy okazji w statystykach, ustanawiając rekord dla swojego kraju. Dla Arsenalu zwycięstwo jest jednocześnie przełamaniem niekorzystnej passy i mocnym sygnałem wysłanym rywalom. Liverpool nie zdołał odpowiedzieć na bramkę Havertza, a goście zakończyli mecz z wynikiem, który może mieć istotne znaczenie w dalszej części sezonu.



