
Nieprzyjemny bunt! Laporta z ostatnimi strzałami w stronę zbuntowanego gracza Barcelony
Joan Laporta, prezydent FC Barcelony, nie szczędził gorzkich słów pod adresem jednego ze swoich podopiecznych, określając jego postawę jako 'nieprzyjemną'. W ostrej wypowiedzi podczas konferencji prasowej szef Dumy Katalończyków wystrzelił parting shots w kierunku gracza, który buntuje się przeciwko klubowi, odmawiając współpracy i żądając transferu.
Chociaż Laporta nie wymienił nazwiska, kontekst wskazuje na Vitora Roque, 19-letniego Brazylijczyka sprowadzonego latem z Athletico Paranaense za rekordowe 30 milionów euro plus bonusy. Młody napastnik, który miał być odpowiedzią na problemy ofensywne Barcy po odejściu Lewandowskiego, od początku zmaga się z brakiem minut na boisku pod wodzą Xaviego Hernándeza. Roque zagrał zaledwie w kilkunastu spotkaniach, strzelając tylko trzy gole, co wywołało jego frustrację. Według doniesień katalońskich mediów, jak 'Mundo Deportivo', zawodnik odmawia treningów i nalega na odejście, co irytuje władze klubu walczącego z kryzysem finansowym.
Laporta, broniąc strategii transferowej, podkreślił: 'Taka postawa jest nieprzyjemna i nieakceptowalna w Barcelonie. Klub zainwestował fortunę, a teraz ten gracz zachowuje się jak rozpuszczony dzieciak'. To nie pierwsza taka sytuacja w ekipie z Camp Nou – wcześniej podobne problemy mieli Abde Ezzalzouli czy Franck Kessié, którzy odeszli po konfliktach.
Wicemistrzowie Hiszpanii, zmagający się z długami przekraczającymi miliard euro, nie mogą pozwolić sobie na dalsze straty. Czy Roque odejdzie zimą? Transferowy rynek może być ratunkiem, ale kluby wahają się przed wysoką ceną. Dla Barcy to lekcja: ambicje młodych talentów muszą iść w parze z cierpliwością. Laporta jasno dał do zrozumienia – buntownicy nie mają przyszłości w Katalonii.



