
Zagadka Daviesa: gwiazda Kanady czeka na swój moment w historycznym barażu
Kanada po raz pierwszy w historii awansowała do fazy pucharowej mistrzostw świata, ale powrót Alphonso Daviesa wciąż owiany jest tajemnicą. Obrońca Bayernu Monachium jest dostępny, jednak jego rola w drużynie Jessego Marscha pozostaje niepewna. Kanadyjczyk, który nie grał od marca 2025 roku po zerwaniu więzadła krzyżowego, nie wystąpił w ostatnich meczach grupowych mimo wcześniejszych zapowiedzi selekcjonera.
Marsch przyznał, że komunikaty dotyczące gotowości Daviesa były częścią „planu dezinformacyjnego”. Sam zawodnik podkreśla, że chce jedynie grać i jest gotów pomóc w kluczowych spotkaniach, m.in. z Holandią czy Marokiem. W obozie Kanadyjczyków pojawił się jednak nowy, enigmatyczny element – osobisty trener Matthias Blankenburg, który pracuje indywidualnie z Daviesem.
Blankenburg, współpracujący wcześniej m.in. z Davidem Alabą czy Franckiem Ribéryem, nie jest oficjalnie członkiem sztabu Bayernu, ale Marsch chwali jego wkład w proces rehabilitacji. „Traktujemy go jak Ferrari – trzeba dbać o każdy szczegół” – powiedział selekcjoner.
Mecz 1/8 finału z RPA odbędzie się w Los Angeles, gdzie Davies doznał kontuzji rok wcześniej. Kanadyjczycy liczą, że obecność ich największej gwiazdy da impuls w historycznym starciu.



