
Antonelli jak z marzeń! Włoch triumfuje w Monzy z 19. pola i prowadzi w mistrzostwach
Andrea Kimi Antonelli zapisał się złotymi zgłoskami w historii Formuły 1. 20-letni Włoch, startując z 19. pozycji na starcie, dokonał niebywałego wyczynu podczas Grand Prix Włoch na torze Monza. Kierowca Mercedesa wyprzedził na trasie aż 26 rywali, sięgając po jedno z najbardziej spektakularnych zwycięstw w dziejach królowej motorsportu.
Zwycięstwo Antonellego ma szczególny wymiar historyczny – dokładnie 60 lat po ostatnim triumfie włoskiego kierowcy w rodzimym Grand Prix. Kimi, który przed wyścigiem prowadził w klasyfikacji generalnej, umocnił się na czele stawki po emocjonującym wyścigu. Na podium towarzyszyli mu George Russell (drugie miejsce) oraz Max Verstappen (trzecie).
Ferrari przeżyło koszmarny weekend. Lewis Hamilton zajął dopiero szóste miejsce, natomiast Charles Leclerc odpadł już po trzech okrążeniach po uderzeniu w bariery. Po wyścigu Antonelli nie krył wzruszenia: „To jak sen, absolutnie zwariowane. Nigdy nie przypuszczałem, że znajdę się tu dzisiaj. Wjazd w żwir pod koniec był przerażający, ale udało mi się wrócić na właściwe tory. Świeższe opony w porównaniu z Russellem pomogły mi narzucić tempo” – powiedział młody kierowca.
To kolejny rozdział niezwykłej kampanii 20-latka w sezonie 2026.



