
Kontuzje i zero minut – czy Federico Chiesa jeszcze wróci na boisko?
Nowy sezon, ta sama historia. Sezon 2026/27 miał być dla Federico Chiesy czasem odbudowy, jednak włoski napastnik ponownie zmaga się z problemami zdrowotnymi. Najnowsza kontuzja mięśniowa, do której doszło tuż przed startem rozgrywek, sprawiła, że 28-latek ogląda wszystkie mecze Liverpoolu z trybun lub domowej kanapy.
Po odejściu Slot i przyjściu Iraoli Chiesa liczył na przełom i powrót do formy z Euro 2021, lecz na razie nic z tego nie wyszło. Według angielskich mediów zawodnik ma wznowić treningi grupowe w przyszłym tygodniu i szykuje się na starcie z Manchesterem City 11 października. Po przerwie reprezentacyjnej ekipa z Anfield będzie grać co trzy dni, a Chiesa będzie musiał walczyć o miejsce w składzie za Barcolą, Gakpo, Wirtzem, Munozem i młodym Ngumohą.
Włoch, który 25 października kończy 29 lat, ma jeszcze 18 miesięcy kontraktu. Jeśli nie dostanie szans, w styczniu może opuścić klub – Liverpool chce za niego minimum 15 mln euro, a jego pensja wynosi około 7 mln euro netto rocznie. Zainteresowanie wyraziły już Napoli i Inter.
Chiesa marzy też o powrocie do reprezentacji Włoch pod wodzą Manciniego – celuje w eliminacje Euro 2028, gdyż na listopadowe mecze Nations League raczej nie zdąży.



